🎉 Event
Światowy dzień kota.
🔒
Treści tylko dla użytkowników Wasza-Farma.pl
Strona jest całkowicie darmowa — wystarczy się zalogować lub założyć konto, aby czytać wszystkie artykuły i newsy.
📢 Udostępnij:
📌 Źródło: Oficjalne Forum Farmeramy
💬 Komentarze (73)
Mój kot ma na imię "Prezes". Został tak nazwany ponieważ od samego początku zajmował największy fotel i wyglądał jakby musiał sam wszystkiego dopilnować
Moja kociczka nazywa się "Iza" - moja dwuletnia córeczka dała mu tak na imię, ponieważ uczy się mówić i takie jej wtedy przyszło na myśl i tak zostało. Słodko wymawia to imię "Izia"
To był kotek, który się przybłąkał i został z nami. Niestety już odszedł. Wrócił do darczyńcy.
była znajdą, przybłąkała się do naszego gospodarstwa gdy byłam dzieckiem, była dzika, wychudzona i ciężarna, okociła się w stogu siana niestety żadne z jej młodych nie przeżyło, donosiłam jej kawałki swojego obiadu które chowałam przed mama w kieszeni, kładłam przed jej wejściem do gniazda w sianie aż w końcu wyszła cala i nie bala się mnie tak bardzo choć do zaufania było daleko
była śliczna, cała czarna jak smoła, każdy by powiedział że pechowa dla mnie była piękna
została ze mną 5 lat i moi rodzice się do niej przyzwyczaili i przełknęli przesądy, często gdy chodziłam po ogrodzie siedziała na moim ramieniu, jak żywy cieplutki mruczący kołnierz
pamiętacie dawny serial dla młodzieży '7 życzeń' nazwałam ją tak jak tamtego czarnego kota
RADEMENES
mimo że po 5 latach zniknęła bez wieści, mam nadzieję że poszła dalej swoją dziką drogą by znaleźć nową rodzinę,
Pierwszy to PODBIAŁ ponieważ był cały czarny tylko miał biały brzuszek.
Drugi kocurek TYMIANEK nazwałem go tak, bo gdy go dostałem miałem chore gardło i jadłem lek o nazwie tymianek.
A kotce nadałem takie dziwne imie, bo jej sierść była różno kolorowa-KIRISIA
ale tata, ktory jest dosc kreatywnym czlowiekiem nazywa go rowniez Putek, Mrunio, Grubas, Rzygus i Obsraniec
moje dziecko natomiast wola na kota Niao lub Aaaaa ze wzgledu na dziwny rodzaj miauczenia
Na początku miał mieć na imię Kitek, ale z bratem wymyślaliśmy i mówi się na niego Nienio.
Niestety byłam w pracy przez cały czas trwania konkursu i nie mogłam w nim uczestniczyć. Ale powiem wam, że moja kicia ma na imię KIARA. Nazwałam ją tak po córce Simby z drugiej części "Króla lwa". Obie to prawdziwe wojowniczki, choć małe posturą
Zaloguj się aby dodać komentarz.